5 seriali detektywistycznych, które musisz zobaczyć.

Sesja zbliża się wielkimi krokami, podejrzewam więc, że w związku z tym chwytacie się różnych sympatycznych i nie wymagających myślenia zajęć. Przybywam z pomocą tym, którzy jeszcze nie zdecydowali za co mają się zabrać, żeby zaprosić sprawy związane z nauką na drugi plan (oczywiście tylko w ramach przerwy – chociaż nie gwarantuję, że to się uda) i przy okazji zmotywować swój umysł do ciężkiej, aczkolwiek przyjemniejszej, jak mi się zdaje, pracy. Oto 5 seriali detektywistycznych, które powinniście zobaczyć, jeśli kiedykolwiek zadaliście sobie pytania „kto?” i „dlaczego?”.

1. Hercules Poirot

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że dzieła Agathy Christie, często nazywanej inaczej królową kryminałów, zmuszają mózg do pracy na wysokich obrotach. Wszystkim, którzy jeszcze nie widzieli, bądź też dopiero zaczynają swoją zabawę z zagadkami detektywistycznymi polecam sięgnięcie po klasykę i obiecuję długie godziny spędzone w towarzystwie najlepiej wychowanego Belga na świecie!

Ta propozycja, to cała seria filmowych adaptacji powieści Agathy Christie nakręconych na naprawdę wysokim poziomie i uhonorowana między innymi nagrodą BAFTA za najlepszą charakteryzację telewizyjną, czy oryginalną muzykę. Z serialem warto się zapoznać również dla wspaniałej gry aktorskiej – w szczególności Davida Suchet’a, odtwórcy głównej roli, który przeczytał wszystkie powieści Agathy Christie, w których występował Hercules Poirot, by wiernie odwzorować kreację ekstrawaganckiego detektywa.

2. Panna Marple

Kolejna postać wykreowana przez królową kryminałów. Gdybyście zobaczyli Pannę Marple w autobusie, gwarantuję, nawet po najbardziej męczącym dniu bez wahania ustąpilibyście jej miejsca – dobrze wychowana i skromnie ubrana, na jej dłoniach dostrzeglibyście z pewnością pozostałości po pracach w ogródku, za którymi wręcz przepada, jednak… niech pozory Was nie zmylą! Ta sympatyczna staruszka zna się na ludzkiej naturze lepiej niż niejeden śledczy, uważnie obserwuje otaczających ją ludzi i kiedy trzeba potrafi z niegroźnej staruszki zamienić się w silną, zdecydowaną i stanowczą kobietę, która bez względu na okoliczności będzie walczyć o to, by prawda wyszła na jaw. W jej obecności, przestępstwo nikomu nie ujdzie na sucho.

Podobnie jak w przypadku Herculesa Poirot – Miss Marple to seria filmów telewizyjnych, które zostały zebrane w serial w latach 1984-1992, a potem doczekały się reedycji w latach 2004-2006 w ramach działalności studia Oxford Educational. W całym tym czasie aż trzy aktorki wcieliły się w rolę Jane Marple. Mi najbardziej przypadła do gustu Geraldine MacEwan, wy sami możecie zdecydować, która z nich najbardziej Wam się podoba.

 3. Sherlock

Do tego serialu miałam dwa podejścia. Przyzwyczajona do wiktoriańskiego wizerunku słynnego detektywa, po obejrzeniu ramówki prezentującej czasy współczesne, po prostu odpuściłam. Całe szczęście, poszłam po rozum do głowy i odłożyłam na bok ksenofobiczne obawy. Nie żałuję – Wy też nie pożałujecie. Być może nie doświadczycie tu widoku makabrycznych zbrodni, jednak sposób rozumowania Sherlocka, jego wizyty w pałacu pamięci i niezrównana zdolność dedukcji są w każdym calu godne pozazdroszczenia i jego poczynania obserwuje się z niemałą fascynacją.

W tym miejscu warto również zwrócić się ku odtwórcy głównej roli. Benedict Cumberbatch jest, według mnie jednym z najlepszych aktorów młodego pokolenia i chociaż nie uważam się za eksperta w dziedzinie gry aktorskiej – sądzę, że ciężko byłoby znaleźć kogoś, kto by mu dorównał w odgrywaniu postaci Holmes’a. Współczesna adaptacja przygód sławnego detektywa doczekała się wielu nagród i nominacji – BAFTA za najlepszy scenariusz telewizyjny, czy też Emmy za najlepszego aktora w miniserialu dla Benedicta Cumbercatch’a to wystarczające dowody na to, że to pozycja godna polecenia nie tylko ze względu na moją subiektywną opinię.

4. Hannibal

Jeśli wciąż jesteście głodni (chociaż nie wiem, czy to odpowiednie słowo w tym kontekście) wrażeń, a morderstwa przedstawione w powyższych serialach nie zapadły Wam w pamięci na dłuższą chwilę, Hannibal spełni wszystkie Wasze oczekiwania. Odradzam go na wstępie ludziom o wybitnie słabych nerwach, ponieważ sceny, które będziecie mieli okazję zobaczyć w tym serialu nie nadają się absolutnie do podziwiania przy obiedzie. Minuty do obejrzenia kolejnego odcinka odliczam z niecierpliwością, a wolne chwile, odkąd tylko zetknęłam się z tą produkcją, bardzo często zdarza mi się poświęcać na analizę kreacji bohaterów w nim występujących.

Madds Mikkelsen, odgrywający rolę słynnego kanibala, jakkolwiek by to nie zabrzmiało, według mnie urodził się do tej roli. Czytając komentarze odnośnie mojej opinii, zetknęłam się z wieloma osobami, które się ze mną nie zgadzają (głównie ze względu na to, jak w Milczeniu Owiec postać Hannibala wykreował Anthony Hopkins), ale ponieważ to moje miejsce – myślę, że mogę powiedzieć wprost – w tej serii Hannibal przeraża mnie tak intensywnie, jak zachwyca – a o to właśnie chyba chodziło. Podpisuję się pod tym serialem rękami i nogami, i, jak podejrzewam, podpiszą się także wszystkie osoby, które przyczyniły się do uzyskania przez tą produkcję nagród takich jak Saturn za najlepszy serial telewizji ogólnokrajowej w 2014 i 2015 roku, czy też dla najlepszego aktora w 2014 i 2015 roku dla Madds’a Mikkelsen’a i Hugh’a Dancy’ego.

5. Detektyw

Tutaj mam mieszane uczucia. Po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji zdecydowałam się na zapoznanie z tą propozycją i poczułam się delikatnie zawiedziona. Każdy sezon opisuje pracę innych detektywów i nie są one ze sobą powiązane ani postaciami, ani fabularnie. Mi udało się obejrzeć jedynie pierwszą odsłonę i od razu w oczy rzuciło mi się dużo podobieństw do Hannibala. Podobne morderstwo, a także wątek fabularny (oczywiście w pewnym momencie). Ponadto w serialach tego typu, zazwyczaj mamy do czynienia z całym wachlarzem różnych spraw, podczas gdy tutaj, wszystko obraca się tak naprawdę wokół jednego morderstwa i momentami trochę się po prostu nudziłam, oczywiście w sensie kryminalnym, ponieważ jest tam również cała masa innych wątków, chociażby tych z życia osobistego detektywów, których realizacja bez wątpienia zasługuje na pochwałę.

Poza tym, oglądanie Matthew’a McConaughey’a nigdy nie jest strarą czasu. Warto o tym pamiętać.

Na tę chwilę, myślę, że to cały zestaw seriali detyktywistycznych, które uważam za godne polecenia. Oczywiście nie interpretujcie tej listy w kategoriach katalogu zamkniętego, ponieważ już niebawem (czyt. kiedy skończą się wszystkie egzaminy) zamierzam swój repertuar w tej materii znacznie poszerzyć i nie omieszkam o tym wspomnieć.

A wy co oglądacie? Z niecierpliwością czekam na wszelkiej maści propozycje!

  • Anonimowy

    White collar, suits, pakt polecam ! ?

  • Suits'ów próbowałam już i jakoś nie mogłam się przekonać 🙂 O White Collars słyszałam dużo dobrych rzeczy, Pakt też mi się obił o uszy, będzie oglądane 😀

  • Suits fajny serial, ale niestety utknęłam gdzieś chyba na 2 sezonie nawet nie wiem kiedy 😮
    Dla ciebie Aga serial prawniczy w sam raz :p

  • Właśnie chyba dlatego tak mnie irytuje 😀

  • Ostatnio zupełnie przypadkiem natknęłam się na Sherlocka w telewizji i gdy tylko znajdę chwilę, zabiorę się za jego oglądanie, bo po pierwszym odcinku naprawdę przypadł mi do gustu!

  • Uwielbiam kryminalne seriale i ostatnio natknęłam się na "Poirota". Klimat serialu jest fantastyczny. Piękne wnętrza, dobrze ubrane kobiety i mężczyźni. Jednak niektóre odcinki są nudne, ale i tak fajny serial 🙂 Sherlocka oglądałam parę razy i jakoś do mnie nie przemówił.

  • Kryminały są naprawdę świetne!!! Są tajemnicze, choć często nas przerażają to nie możemy się od nich oderwać 🙂
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    http://cieszsiechwila-ld.blogspot.com/ :3

  • Ja najbardziej lubi Panna Jane Marple, w którą wcieliła się Margaret Rutherford a zwłaszcza w filmie "Ahoj zbrodnio!". Seriale to śmierć dla sesji, zawsze strasznie się wzbraniałam przed tym, żeby coś oglądać 😀 Ale kryminały uwielbiam i muszę nadrobić Sherlocka, też strasznie zniechęciła mnie współczesność ale słyszałam, że nie ma co się bać, zwłaszcza, że najnowszy kinowy odcinek jest już utrzymany w odpowiedniej epoce 😀

  • Michał Mańkowski

    Nie oglądałem ani jednego z nich, szczerze mówiąc. Ale czemu nie zacząć? Seriale (nie jest to tematyka detektywistyczna), które ja oglądam/oglądałem, to: Wikingowie, Gra o Tron, The Walking Dead (Żywe Trupy, jeśli ktoś woli), Breaking Bad, Spartakus, Better Call Saul (tylko jeden sezon, teraz są chyba dwa), Supernaturals (odpuściłem w połowie 1 sezonu, nie wiem czy wrócę).